W poszukiwaniu szczęścia…

Na początku tego pięknego, upalnego lata, kiedy temperatury były jeszcze znacznie bardziej nieśmiałe, miałam okazje uczestniczyć w fantastycznym wydarzeniu, jakim był Międzynarodowy Kongres Eriksonowski. Wydarzenie ciekawe a dodatkowo odbywające się we wspaniałym miejscu – w Krakowie. Ponadto tematyka wielu warsztatów krążyła wokół tematów ściśle powiązanych ze …  szczęściem, a dokładniej z tym  je odnajdować, pielęgnować i jak się nim dzielić. Dziś chciałam podzielić z Wami techniką pomocną w poprawianiu nastroju. Czy lepszy  nastrój jest tożsamy z poczuciem spełnienia i szczęścia? Niekoniecznie, jednak na pewno nie przeszkadza. Zresztą temat szczęścia jest obszerny i wielowymiarowy, trudno stawiać tu definicje.

 

Podobnie trudno krótko opisać, na czym polega podejście Eriksonowskie w psychoterapii. Z pewnością na wielu płaszczyznach różni się od podejść poznawczo-behawioralnych (bazując na tych nurtach, pisałam ostatnio w artykule na temat zdrowego myślenia) Praca zdecydowanie bardziej koncentruje się na wyobraźni, wizualizacji a często również na hipnozie, czyli stanie kiedy  mózg pracuje w pewien określony sposób, znajduje się w transie. Metody te służą dotarciu do zasobów, pomocnych w radzeniu sobie z problemami, z których do tej pory nie potrafiliśmy korzystać.

 

Spośród kilkudziesięciu warsztatów dostępnych podczas Kongresu, zmuszona byłam wybrać zaledwie kilka (trudny wybór, selekcja trwała kilka dni) I jednym z nich był zajęcia z Dr, N. Ruysschaert z Antwerpii. Opowiedziała ona o bardzo przyjemnej metodzie poprawiania nastroju, nazywaną „affect bridge” co przetłumaczyłabym jako „pomost pomiędzy stanami emocjonalnymi”.  Celem tego ćwiczenia jest przede wszystkim generowanie pozytywnych stanów emocjonalnych. Aby to zrobić czerpiemy z zasobów, czyli w tym przypadku pozytywnych stanów emocjonalnych, których doświadczaliśmy w przeszłości. No właśnie – i tu znajduje się clue metody – każdy z nas ma za sobą jakieś przyjemne doświadczenia, nie muszą to być spektakularne, wyjątkowe momenty, mogą to być krótkie ulotne chwile, „fotografie” z życia, kiedy czuliśmy się dobrze, bezpiecznie, komfortowo, spokojnie itp. Największym wyzwaniem jest przypomnienie sobie takiej chwili, takiego dobrego stanu emocjonalnego w trudnym kryzysowym momencie. Każdy, kto był w „dołku” wie, że trudno dostrzec stamtąd choćby blade światełko. Na szczęście nie jest to niemożliwe, wymaga tylko trochę pracy. Oto kilka wskazówek:

  1. Spróbuj wprowadzić się w stan odprężenia. Połóż się lub usiądź wygodnie, zamknij oczy, zacznij oddychać miarowo i spokojnie, postaraj się na tyle, na ile to możliwe „odpuścić” myślenie (pomaga skupienie się na oddychaniu, odgłosach dochodzących z zewnątrz, powolne liczenie)
  2. Postaraj się przywołać jakiś moment z przeszłości, kiedy czułeś się dobrze – zadowolony, szczęśliwy, spokojny, w harmonii. Nie śpiesz się, wybierz ten moment starannie.
  3. Następnie w wyobraźni postaraj się odtworzyć tę chwilę jak najdokładniej, korzystaj z pamięci wszystkich zmysłów – co widziałeś, co czułeś, co słyszałeś. Postaraj się jak najgłębiej „zanurzyć” w tym doświadczeniu.
  4. Postaraj się przywołać swój stan emocjonalny. Jak się czułeś? Jak Tobie jest gdy czujesz komfort, spokój, harmonię, ekscytację itd.?
  5. Teraz pozwól sobie na jak najdłuższe przeżywanie tu i teraz emocji z wtedy i tam. Tak długo jak to będzie potrzebne. Na tym właśnie polega tworzenie pomostu pomiędzy stanami emocjonalnymi. To co kiedyś było dobre, nadal może Tobie służyć.

 

Jak każde ćwiczenie i to wymaga wprawy. Możesz poprosić o pomoc bliska osobę – niech prowadzi Ciebie w tym ćwiczeniu, korzystając z powyższych wskazówek. Możesz też metodę tę modyfikować według własnych potrzeb.

Na stronie http://www.congress2014.p-i-e.pl/wgrane_pliki/19.-n.-ruyschaert.pdf znajdziesz konspekt warsztatu Dr Ruyschaert a tam o wiele więcej na temat szczęścia.

Zachęcam do praktykowania. Szczęśliwego i dobrego czasu na resztę lataJ

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s