Teoria relacji z obiektem. Margaret Mahler.

Teorie relacji z obiektem konceptualizują rozwój człowieka, proces kształtowania się tożsamości i relacji z otoczeniem. Jak we wszystkich teoriach z obszaru psychoanalitycznego, nacisk kładzie się tu nie na realność, ale na świat wyobrażeń i przeżyć. Teorie relacji z obiektem ujmują świat tych przeżyć w odniesieniu do określonego innego, do osoby – czyli w języku teorii do „obiektu”. To co wydaje się istotne to rodzaj ”emocjonalnego zabarwienia” jakie wywołują w dziecku nawiązywane przez niego relacje (przede wszystkim z matką).  

Jedną z przedstawicielek teorii jest Margaret Mahler. Wyróżniła ona fazy rozwoju dziecka, opisując je właśnie w odniesieniu do charakteru relacji i sposobu jej doświadczania przez rozwijającego się człowieka:

Faza autyzmu ( do 2 miesiąca), faza symbiozy (2-6 m-c), faza separacji – indywiduacji (6-24 m-c).

W fazie autyzmu dziecko stanowi coś na kształt zamkniętego systemu, pozostaje w stanie izolacji psychicznej, w pół-śnie, doznaje skrajnych stanów: ekstazy, przyjemności i poczucia rozpadu, „nieszczęścia”. Niemowlę jest zainteresowane jedynie redukcją napięcia, a źródło tego napięcia jak i jego rozładowania umiejscawia w sobie, nie jest świadome istnienia innych ludzi.

W fazie symbiozy dziecko „wyczuwa” obecność „innego”, ale nie w kategorii odrębnego bytu. Matka postrzegana jest w kategoriach pomocy w redukcji doświadczanych stanów frustracji. Stanowi z dzieckiem jedność. Ta faza to dopiero zapowiedź rozwoju poczucia Ja i innych. Jeśli dziecko doświadcza na tym etapie dobrej opieki wytwarza wewnętrzne poczucie siły, sensu, ufności. Pozytywne doświadczenia z tego okresu to podstawa do rozwoju relacji i tożsamości.

Od około 6 miesiąca rozpoczyna się etap separacji – indywiduacji. Dziecko zaczyna różnicować Ja od nie-Ja. Odkrywa odrębność matki. A następnie odrębność między matką a innymi. Dzięki tym procesom dziecko uczy się rozróżniać świat wewnętrzny od zewnętrznego oraz dokonywać rozróżnień w obrębie ostatniego. Zaczyna rozumieć, że jest sobą tzn. że różni się od innych:  w ten sposób nabiera poczucia indywidualności.

Obrazek

Dziecko, by zdrowo się rozwijać, musi oddzielić się od matki. Rozwój poczucia pewności siebie wymaga separacji. Dziecko poprzez umiejętność poruszania się zaczyna eksplorować otoczenie i ustalać swoje preferencje – może samodzielnie zbliżać się do przyjemności i oddalać od przykrości. Zrozumienie swojego poczucia odrębności niesie ze sobą świadomość tego, że matka nie zawsze będzie dostępna. Na to odkrycie dziecko reaguje wzmożoną potrzebą kontaktu, chce by matka uczestniczyła we wszystkich jego czynnościach (jest to tzw. faza powtórnego zbliżenia). Dziecko pragnie autonomii ale potrzebuje też bliskości. Ważne by rodzic potrafił zgodzić się na rodzącą się w dziecku potrzebę niezależności i jednocześnie nie pozbawiał go opieki i zainteresowania. Dzięki temu pokazuje możliwość pogodzenia tych dwóch pragnień, w innym wypadku dziecko może poczuć się ukarane za swojej tendencje do uniezależniania się i w przyszłości może przejawiać przesadną potrzebę bycia blisko z innymi przy jednoczesnym lęku przed tą bliskością. 

Do 4 roku życia dziecko powinno wykształcić w sobie poczucie stałości obiektu. Oznacza to, że ceni obiekty (innych ludzi) nie tylko za to, że są źródłem zaspokojenia, ale za to że są – nawet jeśli czasem są frustrujący (niedostępni, niezaspokajający). Dziecko w tym okresie ma wykształconą wewnętrzną, stałą reprezentację obiektu tzn. pamięta matkę, potrafi przywołać jej złożony obraz i ten rodzaj uwewnętrznienia może nieść ukojenie gdy matki w pobliżu nie ma. To pozwala na funkcjonowanie bez rodzica, tworzy poczucie pewności siebie i swojej wartości, pozwala na odważną eksplorację otoczenia w poczuciu, że wszystko będzie dobrze – nawet gdy jest się bez opiekuna.

Każde dziecko będzie doświadczało wszystkich tych etapów w indywidualny sposób. Oprócz pewnych prawidłowości rozwojowych jest też tendencja do przeżywania doświadczeń w określony sposób. Niektóre dzieci wykazują większą tolerancję na pojawiające się frustracje, np. na nieobecność matki. Dla jednego dziecka brak natychmiastowej odpowiedzi matki na sygnalizowanie głodu nie będzie kłopotliwe a dla innego tak. Jest to istotne z punktu widzenia kształtowania się w dziecku „przekonania” na temat świata, jako raczej zaspokajającego lub opuszczającego, a w modelowym i pożądanym kształcie jako  takiego i takiego – czyli zróżnicowanego, ambiwalentnego. O wadze dokonania tej integracji (wykształcenia rozumienia, że jedna i ta sama osoba jest czasem dobra a czasem zła) następnym razem.

Reklamy

One thought on “Teoria relacji z obiektem. Margaret Mahler.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s