Pułapki intymności część 1: pułapka dobroczynności

Jednym z powodów, dla których w związku może zanikać intymność jest wpadanie przez partnerów w jedną z czterech pułapek, które paradoksalnie bardzo często są niezamierzonymi konsekwencjami działań wynikających z troski o związek i drugą osobę. W kolejnych odsłonach, opiszemy cztery z nich. Zapraszamy do lektury 🙂

Pierwszą z pułapek zabijających intymność w związku jest tzw. pułapka dobroczynności. Polega ona na tym, że „w miarę trwania udanego związku spada nasza zdolność do sprawiania partnerowi przyjemności, natomiast rośnie nasza potencjalna zdolność do wyrządzenia mu przykrości” (Wojciszke, 2006, s.157). Posłużmy się przykładem. Wyobraźmy sobie mężczyznę, który codziennie obdarza swoją partnerkę komplementami; po pewnym czasie takie jego zachowanie przestaje robić na niej wrażenie, a ona jego słowa zaczyna odbierać jako normę. Z kolei  padająca sporadycznie przykra uwaga z jego ust jest odczuwana dużo boleśniej. Innym przykładem może być odbieranie przez mężów jako czegoś oczywistego wykonywania przez ich partnerki dziesiątek codziennych czynności związanych z dbaniem o dom.  Bardzo wiele kobiet skarży się, że ich partnerzy nie doceniają ich codziennego trudu związanego z obowiązkami domowymi, opieką nad dziećmi czy przygotowywaniem posiłków. W pewnej mierze może wynikać to właśnie z  pułapki dobroczynności, po prostu dobre rzeczy zaczynanym traktować jako oczywiste, a ich subiektywna wartość spada.

1

Utrzymaniu intymności nie służy też drugie zjawisko z tym związane, polegające na tym, że nasza zdolność do nagradzania partnera może okazać się w pewnym momencie trwania związku znacznie mniejsza od przyjemności dostarczanych przez inne osoby. Komplement usłyszany z ust przystojnego nieznajomego przynosi dużo więcej przyjemności niż ten słyszany wielokrotnie w związku. Ten mechanizm może wpływać na postrzeganie atrakcyjności innych osób jako większej niż atrakcyjność partnera. W przypadku zdrady, często znajomi patrzący na tę relację z dystansu dziwią się wyborem tej „trzeciej osoby”, która w obiektywnym porównaniu nie wypada korzystniej niż obecny partner/ka. Jednak powyższy mechanizm często skutecznie zwiększa atrakcyjność osoby spoza związku, pomagając uzasadnić zaangażowanie się w inną relację.

Pułapka dobroczynności jest szczególnie niebezpieczna dla osób, które za wszelką cenę próbują dbać o dobro partnera. Taka strategia „zagłaskiwania kota na śmierć” zazwyczaj nie przynosi oczekiwanych skutków lub przynosi skutki odwrotne od zakładanych. Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi jak chronić się przed ta pułapką, a partnerzy muszą poszukiwać własnych sposobów na utrzymanie równowagi pomiędzy dawaniem i sprawianiem sobie nawzajem przyjemności, a chronieniem się przed popadnięciem w rutynę i przyzwyczajaniem się do dóbr, które w relacji otrzymują. Proporcje te mogą być bardzo zróżnicowane w różnych związkach, stąd konieczność wypracowania ich samodzielnie, oczywiście w porozumieniu z partnerem. A więc do dzieła! 🙂

Artykuł powstał na podstawie: “Psychologia miłości” B. Wojciszke, GWP, Gdańsk, 2006

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s