O związkach, z których lepiej się wyzwolić

Relacje międzyludzkie i związki (partnerskie, małżeńskie), to niezwykle bogaty temat, który opisano już na stronach setek książek. Dziś chciałbym jednak krótko skupić się na zagadnieniu związków, które są destrukcyjne dla jednego lub obojga partnerów i wymienić kilka ich podstawowych rodzajów. Opisywane poniżej toksyczne relacje dotyczą dwojga dorosłych ludzi. Każdy z partnerów relacji wnosi do niej coś specyficznego, co powoduje, że związek trwa dalej, mimo oczywistych szkód.

1. Przemoc.

W tym układzie jeden z partnerów jest sprawcą przemocy (fizycznej, psychicznej, ekonomicznej), czyli wykorzystuje swoją przewagę (psychiczną, fizyczną lub ekonomiczną), by kontrolować drugiego partnera (ofiarę przemocy). Sprawca potrzebuje ofiary, by mieć na kim rozładować swój gniew oraz by móc dominować i kontrolować. Taka osoba przyjmuje zwykle (nie zawsze świadomie) założenie pod tytułem: „Muszę mieć przewagę nad innymi, bo inaczej inni będą mieć przewagę nade mną, a na to nie mogę pozwolić”. Ofiara z kolei czuje się zwykle mocno związana ze sprawcą. Przyjmuje założenie, że „Wszyscy ludzie są tacy sami, więc w innym związku nic lepszego mnie nie czeka” lub „Na nic innego nie zasługuję”. Nierzadko osoby takie są „przyzwyczajone” do życia z wysokim poziomem lęku oraz stresu i trudno im sobie wyobrazić, żeby mogło być inaczej.

2. Współuzależnienie.

Warunkiem tego układu jest uzależnienie jednego z partnerów (od substancji psychoaktywnej – alkoholu, leków, narkotyków – lub uzależnienie behawioralne – np. zakupoholizm, hazard). Uzależnienie samo w sobie jest dużym problemem, natomiast partnerzy lub partnerki osób uzależnionych często wpadają w specyficzny rodzaj pułapki psychologicznej, w której przyjmują postawę nadodpowiedzialności i nadkontroli. Nadodpowiedzialność polega na przyjmowaniu na siebie odpowiedzialności za zachowanie uzależnionego partnera, a nadkontrola – na uporczywych próbach kontrolowania jego zachowania. Innymi słowy, osoba współuzależniona wierzy, że MUSI wyręczać, chronić, tłumaczyć i bronić partnera (w sytuacjach, gdy powstają jakieś negatywne konsekwencje jego uzależnienia) oraz że MUSI go kontrolować, by „nie zrobił czegoś głupiego”. Wszystko to przypomina postawę zbyt troskliwej mamy wobec niezbyt rozgarniętego dziecka. Oczywiście, w żaden sposób nie przyczynia się to do rozwiązania problemu uzależnienia.

3. Zależność.

W tym typie relacji jedna z osób przyjmuje postawę zależności wobec drugiej. Pojawia się u niej ogromna idealizacja partnera oraz wysoki lęk przed samotnością lub rozstaniem. Osoba zależna stara się zaspokajać potrzeby partnera kosztem zaniedbywania siebie; pragnie być doceniona i stara się za wszelką cenę nie dopuścić do sytuacji, w której partner byłby niezadowolony. Druga strona tego związku, to z kolei osoba o wysokiej potrzebie dominowania lub osoba narcystyczna. Innymi słowy to ktoś, kto ma poczucie wyższości, wysokie wymagania, jest autorytarny i oczekuje podporządkowania.

Z tej bardzo krótkiej charakterystyki toksycznych związków wynika kilka istotnych faktów:

  1. Często w tego rodzaju relacjach jeden z partnerów zajmuje bardziej dominującą pozycję  (sprawca przemocy, uzależniony, narcyz), a drugi partner – pozycję „dopasowującą się”.
  2. Negatywny wpływ relacji – dla obserwatora z zewnątrz – częściej dotyczy osoby w roli „dopasowującej się”. O ile faktycznie osoba taka cierpi bardziej, to przyjmuje się, że relacja jest szkodliwa dla obojga partnerów.
  3. Zwykle osoba w roli „dopasowującej się” z powodu cierpienia pierwsza zaczyna szukać pomocy.
  4. Skuteczna pomoc polega na zmianie postaw jednego lub obojga partnerów. Dokonuje się to poprzez psychoterapię.
  5. Zmiana postaw jednego lub obojga partnerów prowadzi albo do całkowitego przeformułowania związku, albo do jego rozpadu.

W tytule artykułu użyłem sformułowania „wyzwolenie ze związku”. Nie jest to tożsame z zakończeniem relacji. Można bowiem ją utrzymać, z tym samym partnerem, ale już na innych zasadach. W tym rozumieniu, „wyzwolenie” oznacza rezygnację ze starych, patologicznych i bolesnych schematów interpersonalnych na rzecz poszanowania praw drugiego człowieka, możliwości dbania o siebie i innych, poczucia bezpieczeństwa, intymności.

Tomasz Grabiec

Zapraszamy do udziału w grupie psychoedukacyjno-rozwojowej „Miłośnik psychologiczny”. Grupa skierowana jest do osób – kobiet i mężczyzn – pragnących w świadomy, dojrzały sposób budować związki z ważnymi dla siebie ludźmi. Jest to też miejsce dla tych, którzy w poszukiwaniu drugiej połówki wciąż powtarzają te same, nieskuteczne strategie oraz dla tych, którzy w swoich dotychczasowych relacjach nie znajdują spełnienia i satysfakcji.
Start grupy 17.05. Więcej szczegółów w linku poniżej.
ZAPRASZAMY!

http://www.blizej.com.pl/psychoedukacja.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s