Osobowość z pogranicza: „Nienawidzę cię! Nie odchodź!”

Osoby cierpiące na zaburzenia z pogranicza bywają chwiejne emocjonalnie, często mają kłopoty z kontrolowaniem emocji, zwłaszcza gniewu i złości. Nierzadko wchodzą w intensywne i burzliwe związki, przerywane rozstaniami, awanturami i pojednaniami.  Mają duże potrzeby kontaktów towarzyskich, pragną akceptacji otoczenia, ale też bardzo często w sposób nagły zmieniają zdanie o otaczających je ludziach. Potrafią w jednej chwili myśleć o nich jako o ucieleśnieniu dobroci, inteligencji, zasługujących na podziw, by po chwili oskarżać ich o zaniedbywanie, nieczułość  lub zdradę.

Nie znoszą samotności i nie potrafią zostawać same, dlatego bywają zaborcze,  rozpaczliwie broniąc się przed opuszczeniem. W ich przeżyciach dominuje złość i lęk, z którymi próbują radzić sobie często przez zachowania autodestrukcyjne, substancje psychoaktywne czy przypadkowe kontakty seksualne.  Niepewność własnej wartości oraz duża impulsywność sprawiają, że zdarza się im gwałtownie zmieniać cele, plany życiowe (np. z dnia na dzień rzucając pracę), czy zrywając ważne relacje i jednocześnie bronić z uporem maniaka własnych niespójnych działań i decyzji.

Kryteria diagnostyczne DSM-IV

Zgodnie z DSM-IV, pograniczne zaburzenie osobowości to utrwalony wzorzec niestabilności relacji interpersonalnych, obrazu „ja” i emocji oraz znacznej impulsywności , który pojawia się we wczesnej dorosłości i ujawnia się poprzez co najmniej pięć spośród wymienionych dziewięciu kryteriów:

  1. gorączkowe próby uniknięcia rzeczywistego lub wyimaginowanego opuszczenia
  2. niestabilne i intensywne związki interpersonalne, charakteryzujące się naprzemiennym skrajnym idealizowaniem i dewaluowaniem innych
  3. zaburzenia tożsamości, uporczywie niestabilny obraz samego siebie lub poczucia „ja”
  4. impulsywność w co najmniej dwóch potencjalnie szkodliwych sferach (np. wydawanie pieniędzy, seks, nadużywanie substancji psychoaktywnych, nieostrożna jazda, zaburzenia jedzenia)
  5. nawracające zachowania, gesty lub groźby samobójcze albo samookaleczenia
  6. niestabilność emocjonalna spowodowana silnymi wahaniami nastroju (np. dysforią, drażliwością lub lękiem trwającymi zazwyczaj kilka godzin, rzadko dłużej niż kilka dni)
  7. chroniczne uczucie pustki,
  8. nieadekwatna, silna złość lub trudności z jej opanowaniem (np. częste wybuchy gniewu, stałe odczuwanie złości, powtarzające się bójki)
  9. przemijające objawy paranoidalne lub poważne objawy dysocjacyjne w reakcji na stres

Jeden z największych problemów, z jakim borykają się osoby cierpiące na pograniczne zaburzenie osobowości, to niestabilne, niesatysfakcjonujące je związki interpersonalne.  „Każdy z nas chce mieć kogoś bliskiego, ale większość osób z pogranicza pragnie tego kogoś jedynego, kto nada sens ich istnieniu, silnego, opiekuńczego, u którego boku poczują się bezpieczne. Na początku taki związek wydaje im się wręcz magiczny, idealizują partnera, stawiają go na piedestale, uważają, że jest najwspanialszy na świecie, bo to je właśnie obdarzył miłością i czułością. Wszelki dystans  i myśl o rozłące są nie do zniesienia (…) Ponieważ potrzeba więzi emocjonalnej jest u osoby z pogranicza niezwykle silna, rozpaczliwie boi się ona opuszczenia (…) Jednak nawet zaangażowanie w bezpieczny związek nie eliminuje lęku przed opuszczeniem, który zniekształca obraz rzeczywistości, w stopniu graniczącym z urojeniem, jakby ewentualne zerwanie miało oznaczać utratę spójności „ja” lub rozpad tożsamości.

Jednostka z pogranicza czuje, że bez tego konkretnego partnera jest nikim, jej życie stanie się puste, że od trwałości związku wręcz zależy jej istnienie. Aby zrównoważyć te obawy, osoba bliska powinna się o nią troszczyć, kochać ją i chronić, być zawsze fizycznie dostępna i nigdy nie może jej opuścić. (s. 580-581,  Millon T., 2005). Oczywiście w realnym życiu niemal niemożliwe jest spełnienie takich warunków, które dawałby osobom z pogranicza poczucie bezpieczeństwa, co sprawia, że żyją w permanentnym lęku i oczekiwaniu na odrzucenie ze strony najbliższych. W konsekwencji łatwo dają się sprowokować do gwałtownych wybuchów emocjonalnych przez czynniki, na które ktoś inny nie zwróciłby uwagi. Odczytują je jako krytykę, potępienie lub dowód na wygasanie uczucia.

Poczucie, że ktoś na kim im zależy oddala się od nich, może wywołać gwałtowne reakcje, w których płacz i lęk przed opuszczeniem mieszają się z wściekłością i zachowaniami autodestrukcyjnymi. Bardzo często huśtawka przeżywanych na zmianę uczuć  lęku i wściekłości odbija się na związku, który staje się trudny do zniesienia dla partnera. To nasila błędne koło gwałtownych reakcji i impulsywnych zachowań osoby cierpiącej na to zaburzenie, próbującej za wszelką cenę zatrzymać partnera.

Doskonałym przykładem sposobu myślenia, funkcjonowania w relacjach i przeżywania świata przez osobę cierpiącą na to zaburzenie osobowości jest główna bohaterka i zarazem autorka książki: „Uratuj mnie” (Rachel Reiland, Wydawnictwo Media i Rodzina, Poznań, 2006). Jest to szczera i dogłębna analiza tego co dzieje się w wewnętrznym świecie młodej kobiety i jak wpływa to na życie jej i jej bliskich. Jest to też książka o podjętej przez nią psychoterapii i w konsekwencji o zmianach jakich udało się jej dokonać w sobie. Przy okazji fascynująca lektura dla wszystkich tych, którzy ciekawi są terapii od kuchni. Polecam! 🙂

 

Uratuj-mnie-Opowiesc-o-zlym-zyciu-i-dobrym-psychoterapeucie_Rachel-Reiland,images_big,8,83-7278-192-3

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s