Jak kochają neurotycy? (cz. 1)

Dzisiejsza odsłona miłośnika będzie próbą pokazania różnic między miłością (rozumianą jako uczucie, naturala potrzeba każdego człowieka, przejaw dojrzałości i gotowości do wchodzenia w związki) a neurotyczną potrzebą, którą czasem nazywamy miłością, ale która w rzeczywistości jest sposobem destrukcyjnego radzenia sobie z lękiem.

Autorką rozróżnienia miłości od neurotycznej potrzeby miłości była Karen Horney, która w książce „Neurotyczna osobowość naszych czasów” dokonała wnikliwej analizy neurotycznych związków i neurotycznych postaw jakie ludzie w nich przyjmują. Choć wydana jeszcze w latach sześćdziesiątych XX wieku, mogłaby wydawać się już reliktem przeszłości i choć aktualnie neurotyzm staje się terminem niepopularnym i coraz rzadziej używanym, to jednak koncepcja Horney wciąż aktualnie opisuje i tłumaczy to, co często rozumiemy i definiujemy  jako miłość, a co jest czymś całkiem innym…

Na początek przydałaby się nam definicja miłości. Według Sternberga miłość można opisać za pomocą trzech ważnych składowych:

  • INTYMNOŚCI – czyli dążenia do bliskości z partnerem,  przekonania, że można na niego liczyć w potrzebie, wzajemnego rozumienia się, udzielania i otrzymywania wsparcia emocjonalnego, wzajemnego dzielenia się przeżyciami i myślami
  • NAMIĘTNOŚCI – czyli przeżywania silnych emocji, takich jak pożądanie, zazdrość, podniecenie, tęsknota, połączonych z chęcią fizycznej bliskości
  • ZAANGAŻOWANIA – czyli świadomej decyzji o budowaniu i trwaniu w związku, dbaniu o jego jakość, podsycaniu w sobie zainteresowania drugą stroną

Przejdźmy zatem do NEUROTYCZNEJ POTRZEBY MIŁOŚCI. Zdaniem Horney jej podłożem jest brak autentycznego ciepła i miłości ze strony rodziców. Dlaczego niektórzy rodzice nie dają tego swoim dzieciom? Gdyż sami nie doświadczyli jej od swoich rodziców. I tak, z pokolenia na pokolenie, może być przekazywany deficyt emocjonalny – dawania i przyjmowania miłości, bo przecież niezmiernie trudno dawać komuś coś, czego samemu się nie doświadczyło.

U dziecka, które nie otrzymuje autentycznego ciepła i miłości, nie ma możliwości wytworzyć się poczucie bezpieczeństwa i bazowe zaufanie do innych ludzi i świata.  Zamiast tego, zaczyna się tworzyć lęk podstawowy – dojmujące poczucie niepokoju, poczucie że jest się nieważnym, gorszym, w zagrażającym, niebezpiecznym i wrogim świecie. Dziecko pod wpływem lęku podstawowego zaczyna czuć się samotne i bezradne wobec otaczającego je świata i za wszelką cenę próbuje sobie z tymi nieprzyjemnymi przeżyciami i stanami radzić. Według Horney istnieją cztery sposoby obrony przed lękiem podstawowym, z których może skorzystać dziecko, aby ukoić strach:

1. Może próbować wzbudzać miłość, bo: „jeżeli mnie kochasz, nie skrzywdzisz mnie”

2. Może próbować być uległe, bo: „jeżeli się poddam, nie skrzywdzisz mnie”

3. Może próbować przejąć władzę, bo: „jeżeli będę miał władzę, nikt nie może mnie skrzywdzić”

4. Może próbować wycofać się, bo „jeżeli się wycofam, nikt nie może sprawić mi przykrości”

Każdy z tych sposobów może pomóc ukoić lęk i niepokój, jednak dramat polega na tym, że osoba która sięga po któryś z tych sposobów zaczyna po pewnym czasie odczuwać przymus korzystania z niego. Przymus ten pozbawia ją możliwości decydowania i świadomego wybierania sposobów wchodzenia w relacje z innymi. Ktoś, kto nieświadomie wybrał strategię wycofywania się – będzie z niej korzystał odruchowo, gdy tylko pojawi się w nim lęk. Będzie na przykład przegapiał szanse, rezygnował z wartościowych momentów w życiu, robił krok w tył, gdy relacja kimś ważnym stanie się zbyt trudna lub zbyt bliska, itp.

Ktoś, kto nieświadomie wybrał strategię władzy – będzie odruchowo próbował kontrolować bliskich, dominować nad otoczeniem, będzie wymagał podporządkowania, podległości i spełniania jego oczekiwań.  Ktoś kto nieświadomie wybrał strategię uległości – odwrotnie: automatycznie będzie przyjmował pozycję podrzędną, będzie poddawał się cudzym wpływom, realizował cudze plany, potrzeby, oczekiwania.

Większość z nas nie jest świadoma strategii, którą obraliśmy w dzieciństwie, jednak w dorosłym życiu często intuicyjnie dostrzegamy pewną schematyczność naszych relacji, powtarzalność tego, co działo się z nami w kolejnych związkach.  Większość z nas jest też nieusatysfakcjonowana charakterem i głębokością nawiązywanych relacji, gdyż przymus bronienia się przed lękiem uniemożliwia czerpanie z relacji radości, wchodzenie w ciepłe, autentyczne związki.

Wróćmy jednak do strategii radzenia sobie z lękiem podstawowym poprzez miłość. Neurotyczna potrzeba miłości nie jest uczuciem samym w sobie, a jedynie kołem ratunkowym, mającym obronić nas przed zagrażającym, wrogim światem i niepokojem wewnętrznym. Szukanie miłości staje się więc rozpaczliwą próbą ukojenia swojego lęku i zbudowania poczucia bezpieczeństwa.

Jak pisze Horney: „Większość z nas potrafi od czasu do czasu przekazać uczucia, ale właściwości tej może towarzyszyć absolutna niezdolność do miłości. Ważna jest postawa, z jakiej rodzi się uczucie: czy jest ono wyrazem pozytywnego ustosunkowania się wobec ludzi, czy też wypływa na przykład z obawy przed utratą drugiego człowieka  lub też z dążenia do podporządkowania go sobie?” i jeszcze: „Różnica między miłością a neurotyczną potrzebą miłości polega na tym, że w miłości sama potrzeba kochania jest najważniejsza, natomiast u neurotyka dominującym uczuciem jest potrzeba bezpieczeństwa, które chce znaleźć w miłości…”.

O tym, w jaki sposób rozpoznać przejawy neurotycznej miłości oraz o pułapce w jaką wpadają kochający neurotycy, która „przypomina sytuację człowieka umierającego z głodu, który nie ma odwagi dotknąć jedzenia z obawy przed zatruciem” – już wkrótce!

Wszystkie cytaty pochodzą z książki K. Horney „Neurotyczna osobowość naszych czasów”, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań, 2005.

Zapraszamy do udziału w grupie psychoedukacyjno-rozwojowej „Miłośnik psychologiczny”. Grupa skierowana jest do osób – kobiet i mężczyzn – pragnących w świadomy, dojrzały sposób budować związki z ważnymi dla siebie ludźmi. Jest to też miejsce dla tych, którzy w poszukiwaniu drugiej połówki wciąż powtarzają te same, nieskuteczne strategie oraz dla tych, którzy w swoich dotychczasowych relacjach nie znajdują spełnienia i satysfakcji.
Start grupy 17.05. Więcej szczegółów w linku poniżej.
ZAPRASZAMY!

http://www.blizej.com.pl/psychoedukacja.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s